sobota, 23 kwietnia 2011

Konfitury z cebuli. I smacznego jajeczka!:)

Słodkawa konfitura z cebuli. Wybornie smakuje do białej kiełbasy, wszelkich mięs i ryb

    konfitura z cebuli na Wielkanoc na święta
    Dodaj napis



    Stałym Bywalcom i sporadycznym Czytelnikom, wiernym Fanom i przypadkowym Przechodniom życzę wszystkiego dobrego z okazji Wielkanocy i wiosny!

    I zachęcam do wypróbowania absolutnie przepysznej konfitury cebulowej. Długie smażenie, dodatek miodu i balsamico wydobywają z cebuli to, co najlepsze, czyli słodycz delikatną, ale z pazurem. Idealnie pasuje do białej kiełbasy (pieczonej lub gotowanej), do mięsa, wędlin, z chlebem i z serem kozim. 

    Konfitura z cebuli

    (nieduży słoiczek)

    6 cebul, 1 łyżka oliwy, 1 łyżka stryjskiego oleju z pestek dyni, szklanka bulionu warzywnego, listek laurowy, 3 ziarna ziela angielskiego, 2 łyżki miodu, 3 łyżki octu balsamicznego, sól, pieprz.

    Cebule obrałam i pokroiłam w kostkę, podsmażyłam na oliwie na złoto. Dodałam olej z pestek dyni,  ocet balsamiczny, miód, smażyłam razem 2 minuty, potem wlałam bulion, dodałam liść laurowy i ziele angielskie. Dusiłam na wolnym ogniu około półtorej godziny - cebula musi całkowicie się rozpaść, a masa zgęstnieć i  ściemnieć. Doprawiłam solą i pieprzem.
    • według przepisu Magdy Gessler z "Claudii" (4/11)
    • użyłam bulionu instant ze sklepu eko (bez glutaminianu sodu)
    • dodatek oleju z pestek dyni nie jest obowiązkowy, to moja modyfikacja oryginalnego przepisu, ale bardzo fajnie podkręca smak. O oleju pisałam tutaj

      Kilka dni temu pożegnałam 600 książek. To dużo mniej niż połowa moich zbiorów, książki były nielubiane/nietrafione/do_których_nie_zaglądam/z_których wyrosłam, ale i tak serce krwawi. Czasem jednak trzeba zrzucić balast:)
      A dziś mamy Światowy Dzień Książki, wiecie? Tego dnia urodziło się lub zmarło wyjątkowo wielu wybitnych pisarzy: Miguel de Cervantes, William Shakespeare,  Maurice Druon, Halldór Laxness, Vladimir Nabokov, Josep Pla i Manuel Mejía Vallejo.


      Pozdrawiam wszystkie mole książkowe, które tak jak ja, czytają przy jedzeniu, w łazience i w łóżku, dla lektury kradną czas na sen, a na książkę potrafią wydać ostatni grosz:)))


      23 komentarze:

      1. wszystkiego dobrego z okazji Świąt Aga, pozdrawiam, ewa

        OdpowiedzUsuń
      2. Spokojnych i radosnych Świat!!!

        OdpowiedzUsuń
      3. Lady Ago, konfiturę znam i bardzo lubię :))) Do pieczystych mięs jest idealna, więc w te Święta sprawdzi się z pewnością wspaniale :)

        Radosnych i rodzinnych Świąt Wielkanocnych!

        OdpowiedzUsuń
      4. Sliczna zastawa. Konfiturę z cebuli bardzo lubię. Robię nieco inaczej - u mnie cebula musi być koniecznie pokrojona w piórka, nie dodaję bulionu, lecz trochę wina oraz rodzynki. Natknęłam się też gdzieś na przepis z suszonymi figami, ale jeszcze go nie wypróbowałam. Niezależnie od wersji jest to bardzo fajny dodatek do pasztetu i pieczonych mięs.

        Zdrowych, wesołych, pogodnych i spokojnych świąt dla Ciebie i rodziny!

        OdpowiedzUsuń
      5. bardzo niebanalna ta konfitura!
        pięknych Świąt!

        OdpowiedzUsuń
      6. Uwielbiam taką konfiturę:) Twój przepis brzmi wyjątkowo dobrze! Stanowczo do zapisania i wypróbowania :) Pzdr i życzę Wesołych Świąt Aniado

        OdpowiedzUsuń
      7. Dziękuję, kobietki i nawzajem:)))

        OdpowiedzUsuń
      8. Konfitura z cebuli to moje odkrycie sprzed kilku lat i odtąd kocham ją niezmiennie!
        Wszystkiego dobrego z okazji świąt!
        Serdecznie pozdrawiam:)

        OdpowiedzUsuń
      9. I ja zycze pieknych swiat
        pzdr

        Doris

        OdpowiedzUsuń
      10. Uwielbiam konfiturę cebulową, mogłabym ją jeść w (prawie) nieograniczonych ilościach:)

        Dla Ciebie również Zdrowych, Radosnych Świąt - i czasu na relaks, na rozmowy z bliskimi Ci ludźmi ... i oczywiście na książki:)

        OdpowiedzUsuń
      11. Konfitura z cebuli jest bardzo często w moim domu.Wyjątkowo lubimy.
        Mol książkowy to ja!
        Wspaniałych, rodzinnych świąt!

        OdpowiedzUsuń
      12. Ago, z okazji Wielkiej Nocy Wszystkiego co Najlepsze!

        OdpowiedzUsuń
      13. Powiem Ci, że ja też powinnam zrobić porządek w książkach, ale... nie mogę, nie umiem, nie potrafię się z nimi rozstać :( Nowych przybywa i nie mam gdzie już ich trzymać - przydałby się dodatkowy pokój :) Również życzę Zdrowych i Spokojnych Świąt! Pozdrawiam!

        OdpowiedzUsuń
      14. Serdecznie dziękuję Wam wszystkim za życzenia. Nawzajem, pięknych Świąt:)

        js28 Ja postanowiłam już nie kupowac ksiażek tak spontanicznie - korzystam namiętnie z bibliotek, a do domu trafiają tylko takie naj naj:)

        OdpowiedzUsuń
      15. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

        OdpowiedzUsuń
      16. Tez mi zawsze serce krwawi gdy musze pozbyc sie ksiazek, niestety jednak mieszkanie nie jest z gumy, wiec regularnie przygotowuje stosiki do 'wydania' :/
        Czytam od zawsz, od kiedy tylko siegam pamiecia mialam ksiazke w rece i mam oczywiscie zawsze zloscila sie, ze znow czytam przy obiedzie ;) I tez jestem w stanie na ksiazki wydac ostatni grosz ;))

        Pozdrawiam serdezcnie!
        I Wesolych Swiat zycze :)

        OdpowiedzUsuń
      17. Spóźnione życzenia, ale szczere z serca. Mokrego Dyngusa!
        Też na diecie

        OdpowiedzUsuń
      18. nigdy nie probowałam konfitury z cebuli.. zdjecia przecudne.

        OdpowiedzUsuń
      19. Gdzies próbowałam ta cebulę ale nigdy nie moglam odnaleźć przepusu więc wielkie dzięki a 23 kwiecień to dzień moich urodzin wtedy tez były święta tylko że lany poniedziałek

        OdpowiedzUsuń
      20. Amosa Oz'a wyrzuciłaś??? :-(

        OdpowiedzUsuń
      21. anonimie, nie wyrzucam książek, to barbarzyństwo;)

        część sprzedałam, część oddałam (znajomym, do biblioteki). oza też:)

        pozdrawiam

        OdpowiedzUsuń
      22. Dziękuję za przepis i Wesołego Alleluja!

        OdpowiedzUsuń

      Dziękuję za odwiedziny na blogu i komentarz:)))