niedziela, 3 stycznia 2010

Orzechowa krajanka z piankami marshmallow

Orzechowa krajanka z piankami marshmallow, żurawiną i masłem orzechowym. Bardzo słodka, bardzo smaczna. Dla dużych i małych łasuchów!

orzechowa krajanka z piankami marshmallow

Lubię piec polskie tradycyjne bożonarodzeniowe pierniczki i kruche ciasteczka, bo dużo z nimi zabawy, ale jeść wolę święteczne wypieki niemieckie, austriackie czy szwajcarskie. Od czasów licealnych gromadzę niemieckojęzyczne dodatki do kobiecych gazet z przepisami na klasyczne (Zimtsterne, Kokosmakronen, Nuss-Knacker, Basler Leckerli, Zuckerkringel, Spekulatius) i całkiem nowe ciastka. Te malutkie kolorowe książeczki opatrzone apetycznymi zdjęciami i dokładnymi przepisami od lat towarzyszą moim Bożym Narodzeniom w kolejnych mieszkaniach.

W tym roku szczególnie przypadły nam do gustu Überraschungs-Nuss-Päckchen, czyli orzechowe paczuszki z niespodzianką. Zgodnie z nazwą zaskakują składnikami: piankami marshmallow, suszoną żurawiną i masłem orzechowym. Są bardzo słodkie, nietypowe w smaku, dzieci za nimi przepadają. Rozpływają się w ustach. Robi się je bez pieczenia.

Przepis z tegorocznego dodatku Himmlische Plätzchen do gazety Bella.



Orzechowe paczuszki z niespodzianką


(na 24 sztuki) 150 g orzechów włoskich, 150 g płatków migdałowych, 250 ml syropu klonowego, 225 g cukru, 300 g masła orzechowego, 50 g masła, 75 g suszonych żurawin, 75 g pianek marshmallow

Orzechy rozdrobniłam (najlepiej to zrobić miażdżąc je tłuczkiem owinięte w ściereczkę; można także posiekać) i zrumieniłam na patelni teflonowej. Przełożyłam do miseczki i na tej samej patelni zezłociłam płatki migdałowe. Wystudziłam. Na patelnię wsypałam cukier i wlałam syrop klonowy, smażyłam na małym ogniu mieszając, do lekkiego skarmelizowania. Dodałam masło orzechowe i zwykłe, i mieszając rozpuściłam. Wyspałam orzechy, wymieszałam i zdjęłam z ognia. Połowę masy rozsmarowałam na kawałku folii aluminiowej tworząc prostokąt o wymiarach mniej wiecj 18 na 30 cm, ułożyłam pianki marshmallow i żurawinę, przykryłam drugą połową masy, owinęłam folią aluminiową. Pomagając sobie szerokim nożem uformowałam równy prostokąt. Odstawiłam na kilka godzin do lodówki. Gdy masa stężała, pokroiłam na kwadraty.

  • w stosunku do oryginalnego przepisu zastąpiłam część masła orzechowego masłem zwykłym
  • tradycyjne pianki marshmallow trzeba przekroić na pół, mnie udało się kupić mniejsze, w kształcie kwiatków
  • ciasteczka są bardzo słodkie - ja je robię dla dzieci, więc nie zmniejszam ilości cukru, można to jednak zrobić, myślę, że 150 g spokojnie wystarczy
  • syropu klonowego nie można w tym przepisie zastąpić miodem, ciasteczka byłyby za twarde. Można natomiast zastosować Golden Sirup albo miód sztuczny
  • ciasteczka robiłam zarówno z orzechami macadamia (jak w oryginalnym przepisie), jak i z włoskimi, różnic smakowych nie zauważyłam, myślę więc, że można użyć dowolne orzechy
  • minimalny czas tężenia ciasteczek to 2 godziny w lodówce

3 komentarze:

  1. A dziękuję:) Są naprawdę pyszne, polecam!

    OdpowiedzUsuń
  2. To mi sie podoba! Zapisuje przepis do wyprobowania!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny na blogu i komentarz:)))